Final countdown
Tak, tak – trudno w to uwierzyć… Do wyjazdu zostało już tylko 3 dni. Co się udało załatwić to się udało, czego nie, tego pewnie się już nie uda. Tymczasem plecaki juz w myślach spakowane, zupki chińskie do pociągu kupione, waluta wymieniona…. Z przygotowań formalnych mamy za sobą:
– Wizy do Rosji i Mongolii
– Bilet lotniczy do Moskwy na 3 września (wliczony nocleg na ławce na lotnisku we Frankfurcie)
– Bilet kolei transyberyjskiej do Irkucka, a potem do Ułan Bator z przesiadką na granicy Rosyjsko-Mongolskiej (będzie ciekawie)
– Poza tym bilety lotnicze
- Chiny -> Tajlandia -> Burma (One way)
- Sikkim -> Port Blair
- Delhi -> Warszawa na 18 grudnia :-)
Reszta to będzie totalny spontan.
